Archiwum numerów

zarejestruj się zaloguj się

Młyn, elektor i dwanaście księżniczek

Był sobie raz młynarz. I był młyn sprzed stuleci. Pewnego dnia głęboko pod tynkiem młynarz odnalazł inskrypcję w obcym języku. I od tego wszystko się zaczęło. więcej

Na hali, na hali

Ma 82 lata i dobrze pamięta, że przed wojną w jego rodzinnym Jurgowie na Spiszu pełniono straż nocną. W przypadku niebezpieczeństwa – powodzi lub pożaru – dęto w bawole rogi. więcej

Ojciec im się nie dziwi

Sołtys Zbigniew Bednarski z Koła w gminie Brody wojny nie przeżył, bo za młody. Ale jego synowie to i owszem. Pa-weł wrócił właśnie z Afganistanu, a Marcin z Iraku. więcej

Cerkiew znów będzie!

Przez lata była dumą nie tylko prawosławnych, lecz wszystkich mieszkańców Komańczy. Spłonęła błyskawicznie. Na szczęście zapadła decyzja, że zostanie odbudowana. Lasy Państwowe podarowały na ten cel drewno, zebrano część pieniędzy. więcej

Gospodynie XXI wieku

Współczesna wiejska pani domu umie nie tylko pięknie haftować, ale też prowadzić biznes i obsługiwać komputer. Zadbana, wysportowana, uśmiechnięta – dobrze zna swoją wartość. więcej

Stradivariusze z Chabówki

Coraz więcej właścicieli zamków, pałaców, dworów oraz karczem marzy o przywróceniu w nich klimatu dawnych wieków. więcej

Martwy język żywych ludzi

Wyr łody Eüch aj uf Wymysłu To znaczy: Serdecznie zapraszamy do Wilamowic! Już tylko kilkadziesiąt osób potrafi w ten sposób powitać gości. więcej

Na skróty przez Rospudę

Droga powinna łączyć, a nie dzielić. W tym przypadku jednak podział jest głęboki i trwały. I szeroki, jak obwod-nica Augustowa, która ma przebiegać przez unikatowe torfowisko więcej

Versace z Suchego

Mieszka w Suchem, niewielkiej wsi sąsiadującej przez szosę z Poroninem, w stareńkim domu, w którym ma swoją pracownię. Dom prowadzi mama – kobieta nieprzeciętnej, arystokratycznej urody, wywołująca do niedawna zgorszenie w okolicy tym, że paliła fajkę. więcej

Proboszcz podniebnej krainy

To jedna z nielicznych miejscowości w Polsce – mówi – pani Magda Rulska – gdzie po to, by zobaczyć szybujące po niebie ptaki, trzeba spojrzeć w dół. Choćby dlatego warto było przeprowadzić się z Warszawy do Gliczarowa. więcej
1 | 2  »»»  

wstecz do góry