Co roku przed gwiazdką powraca dylemat, jaką kupić choinkę. Najchętniej decydujemy się wciąż na ścięte, 3-5-letnie iglaki, jednak z roku na rok oferta staje się coraz bogatsza. Dostępne są już nie tylko klasyczne świerki i jodły, lecz również ich nowe, ciekawe odmiany. Jak wybrać drzewko odpowiednie dla nas?
Ważne jest, aby choinka pochodziła ze specjalnej plantacji lub legalnej wycinki w lesie. Każdy sprzedawca ma obowiązek pokazać nam na życzenie potwierdzający to dokument. Warto oniego poprosić.
Do wyboru mamy kilka różnych gatunków. Najpopularniejsze, świerki, mają dość nieregularny układ gałęzi. Ich sztywne igły – zielone, niebieskie lub żółtawe – osadzone są gęsto na całej powierzchni gałązek, które są chropowate i kanciaste. Po zasuszeniu igły szybko opadają. Najbardziej cenione gatunki to świerk kłujący (popularnie zwany srebrnym) i świerk serbski.
Nie tylko świerki
Od lat cenione jodły mają symetryczny stożkowy kształt, regularny, piętrowy układ gałęzi i intensywne zabarwienie igieł – płaskich i płasko osadzonych na gładkich gałązkach, barwy zielonej lub szarobłękitnej. Na dolnej stronie igieł widoczne są dwa charakterystyczne białe paski. Po zasuszeniu opadają znacznie później niż u świerków. Najładniejsze jodły to: kalifornijska (jej igły po roztarciu pachną cytryną), koreańska (o dekoracyjnych, fioletowych szyszkach) oraz szlachetna odmiana Glauca (o srebrnobłękitnych igłach).
W ostatnich latach na placach z choinkami pojawiły się nowe, mniej znane gatunki: daglezja i choina kanadyjska. Daglezja kształtem przypomina świerki, a wyglądem i trwałością igieł po zasuszeniu – jodły. Jej igły są miękkie w dotyku, a po roztarciu pachną jabłkami. U odmiany sinej są szarosrebrnego koloru. Choina kanadyjska ma stożkowy kształt i cienkie, często lekko zwisające na końcach gałęzie. Drobne igiełki, gęsto pokrywają gałązki, po zaschnięciu szybko opadają.
Wybierając drzewko zwracamy uwagę na to, czy igły mają żywą barwę i połysk, czy nie opadają po poruszeniu gałązką. Dowodem świeżości drzewka jest także intensywny zapach i elastyczność gałązek (przesuszone łatwo się łamią).
Aby opóźnić proces opadania igieł, trzeba w pomieszczeniu, w którym stoi choinka, utrzymywać możliwie niską temperaturę (maks. 18–20 stopni) i dbać o dobrą wilgotność powietrza (można drzewko spryskiwać wodą, jeśli nie zniszczy to wiszących na nim ozdób). Na trwałość choinki wpływa także ilość i intensywność używania lampek choinkowych, które bardzo wysuszają zarówno pobliskie igły, jak i powietrze wokół drzewka. Opadłe igliwie warto zebrać i rozsypać w ogrodzie wokół roślin kwasolubnych (rododendrony, borówki wysokie, wrzosy itp.).
Z domu do ogrodu
Od lat ekolodzy namawiają nas do ochrony lasów i rezygnacji z ciętych choinek. Jeśli decydujemy się na żywe drzewko w doniczce, najlepiej wybrać jodłę koreańską, jodłę szlachetną odmianę Glauca, świerk kłujący (odmiany Hoopsi i Glauca Pendula), świerk pospolity Columnaris oraz karłowaty świerk biały Conica.
Kupując taką choinkę, sprawdzamy, czy rzeczywiście była uprawiana w doniczce – ma wówczas zwartą bryłę drobnych korzeni równomiernie przerastających ziemię. Taka, którą wykopano z ziemi i wsadzono do pojemnika tuż przed sprzedażą, ma grube sztywne korzenie słabo związane z otaczającą je ziemią i mimo najlepszej pielęgnacji, długo nie pożyje.
Pamiętajmy, że choinka w doniczce, podobnie jak drzewa w lesie, w zimie „śpi”, przystosowana do chłodu i wilgotnego powietrza. W mieszkaniu zaś jest na ogół ciepło i sucho. Tak szokująca zmiana sprawia, że drzewko zaczyna rosnąć, traci odporność na mróz, a w suchym powietrzu najczęściej usycha. Dlatego kupioną przed świętami choinkę w pojemniku należy trzymać w miejscu chłodnym i wilgotnym (trzeba ją podlewać), dbając tylko o to, by nie przemarzły jej korzenie (obkładając je ziemią, matami itp.). Do mieszkania wnosi się ją tylko na czas świąt (5–8 dni). Potrzebuje wtedy dużo wody i świeżego, chłodnego powietrza (nie więcej niż 18–20 st.C). Lepiej też zrezygnować z lampek choinkowych.
Jeśli pozostawimy ją dłużej w suchym i gorącym powietrzu, to albo zacznie usychać, albo obudzi się z zimowego snu i na końcach gałązek pojawią się jasnozielone, młode przyrosty, zupełnie nieprzystosowane do zimy. Jedno i drugie kończy się źle – drzewko nie ma dość sił, aby dotrwać do wiosny. Jeżeli nie ma mrozu, najlepiej zaraz po świętach posadzić je w ogrodzie, dobrze podlać i okryć ziemię wokół rośliny 10-cm warstwą kory, torfu lub słomy. Jeśli w czasie świąt zacznie rosnąć – pojawiają się nowe, jasnozielone igły na końcach gałązek – do końca zimy trzeba ją przechować w jasnym, chłodnym (8–10 st.C) pomieszczeniu.
Jodła koreańska
Najbardziej ceniony karłowy gatunek jodły. Ma rozłożysty, dość przysadzisty kształt. Dorasta do 6 m (formy szczepione) lub 12 m (siewki) wysokości, ale rośnie bardzo powoli. Gdy osiągnie 1 m, pojawiają się na niej efektowne, czerwonofioletowe szyszki, sterczące do góry jak świeczki. Igły ma krótkie, szerokie, zielone od góry, białe od spodu. Lubi wilgotne powietrze i żyzną, wilgotną glebę. W okresach suszy lub upałów zaleca się zraszanie całych roślin wodą (wieczorem, podczas podlewania). Może być sadzona w miejscach zacienionych. Najefektowniej wygląda posadzona pojedynczo, np. na tle trawnika lub grupy krzewów o kontrastowej barwie liści (np. berberysów purpurowych).
Jodła szlachetna
Zdaniem specjalistów jest jedną z najpiękniejszych jodeł, u nas jeszcze stosunkowo mało rozpowszechniona. W ogrodach wyrasta do 20 m, w naturze nawet do 80 m. Ma wyjątkowo ładny, regularny kształt. Najbardziej poszukiwana jest jej odmiana Glauca, o srebrzystobłękitnych, sztywnych igłach. Dodatkową ozdobą są też duże (do 25 cm długości) grube szyszki, wyrastające – jak u wszystkich jodeł – pionowo do góry. Podobnie jak inne jodły, lubi półcień oraz wilgotną glebę, bogatą w składniki odżywcze. Dobrze reaguje na ściółkowanie kompostem (10 cm warstwa wiosną i jesienią). Polewanie wodą w czasie suszy chroni ją przed atakiem przędziorków.
Świerk kłujący (srebrny)
Drzewa tego gatunku mogą osiągnąć 15 m wysokości, ale wyhodowano również odmiany karłowe. Najładniejszy, choinkowy kształt ma odmiana Koster, która po 10 latach dorasta tylko do wysokości 1,5-2 m. Najintensywniejszy, srebrzystoniebieski kolor ma stożkowata odmiana Hoopsi. Orginalny kształt: wszystkie gałęzie zwisające do ziemi to charakterystyczna cecha odmiany Glauca Pendula o igłach biało-niebieskich. Świerk kłujący ma wymagania nieco mniejsze od jodeł, ale służy mu zarówno żyzna ziemia, jak i systematyczne podlewanie. Drzewa tego gatunku do dobrego wzrostu potrzebują dużo słońca.
Świerk biały, odmiana Conica
Najbardziej wartościowa odmiana tego gatunku. Rośnie bardzo powoli. Po 10 latach osiąga ok. 1 m wysokości, a po kilkudziesięciu — 3-4 m. Ma idealnie stożkowaty kształt. Jest krzewem gęstym, o krótkich, cienkich i delikatnych igłach. Dość wrażliwy na suche powietrze (wymaga zraszania). W czasie wiosennych upałów często cierpi z powodu przędziorków, które powodują opadanie igieł. Zimą może przemarzać. Lubi miejsca słoneczne, osłonięte od silnych wiatrów. Nadaje się do sadzenia w ogrodach skalnych, na niskich rabatach bylinowych i krzewiastych oraz w kolekcjach iglastych miniaturek. Z powodu niewielkich rozmiarów może być sadzony na balkonach lub tarasach.
Świerk pospolity, odmiana Columnaris
W młodym wieku ma typowy, choinkowy kształt. Dorosłe okazy mogą dorastać do 15-20 m, przy średnicy ok. 1,5 m. Dobrze znosi cięcie. Z tego względu doskonale nadaje się na żywopłot, pod warunkiem, że zapewni mu się żyzną, wilgotną glebę. Młode krzewy sadzi się co 1 m, najlepiej w kierunku północno-południowym (żywopłot będzie wtedy najładniejszy). Zaniedbanie cięcia grozi zasychaniem dolnych gałęzi. Świerk pospolity dobrze rośnie tylko w miejscach słonecznych. Nie lubi upałów, wymaga wówczas podlewania i zraszania. Jest wrażliwy na zanieczyszczenia powietrza i kurz, więc nie nadaje się do sadzenia w miastach, rejonach silnie uprzemysłowionym i w pobliżu dróg szybkiego ruchu.
Autor: Magdalena Piotrowska