Archiwum numerów

zarejestruj się zaloguj się

Wiejski ogród

Małgorzata Dyrska


Dzisiaj nie wystarczy już mieszkać z dala od miasta, aby móc powiedzieć, że jest się właścicielem wiejskiego ogródka.


Ogrodowa rewia mody, łatwy dostęp do egzotycznych gatunków, mnożące się jak grzyby po deszczu sklepy ogrodnicze
z ogromnym asortymentem – wszystko to sprawiło, że nasze ogródki... ujednoliciły się. Niezależnie od tego czy to miasto, czy wieś, prawie wszędzie można zobaczyć te same rośliny. Co więc zrobić, jeśli zatęsknimy za prawdziwym wiejskim ogródkiem, kolorowym i pozornie nie-uporządkowanym, takim jaki miały nasze babcie? 

 

Praktyczne rady
Nie przesadzajmy z pielęgnacją, pozwólmy działać naturze! Dajmy roślinom szansę swobodnie się rozrastać, nie wyrywajmy ich od razu, jeśli wykiełkują w niezaplanowanym dla nich miejscu.  Tak eksperymentując, uzyskamy interesujące efekty i zaskakujące połączenia. Dobrze sprawdzają się w wiejskim ogródku zwłaszcza gatunki jednoroczne.
Dużo kolorów, wesoła mieszanka mnóstwa barw charakterystyczna jest dla wiejskich ogródków, gdzie zawsze rosło obok siebie wiele różnych gatunków roślin ozdobnych i tych bardziej pospolitych, ale równie ładnych.
Pamiętajmy, że ogród nie musi być idealnie wymuskany i wychuchany.
To właśnie dzikie zakątki sprawią,
że zaczną odwiedzać go zwierzęta. Specjalnie z myślą o nich posadźmy gatunki owocujące, np. dziką różę, głóg, jarzębinę. Używajmy środ-ków chemicznych tylko jeśli jest to rzeczywiście konieczne.Warto mieć też niewielki zbiornik wodny. W upalne, letnie dni spragnieni dzicy goście będą nam wdzięczni.
Unikajmy kostki, regularnych płyt kamiennych i obrobionych na błysk materiałów. Wykorzystajmy rodzime, swojskie: nieregularne płyty, żwir, a także polne kamienie. Podobnie jest z meblami i wszystkimi ogrodowymi ozdobami. Niech szlachetna wiklina, drewno, ceramika za-stąpią plastik i inne tworzywa sztuczne. Woń naturalnych mebli będzie znakomicie współgrała
z otaczającymi nas letnimi zapachami.
Koniecznie załóżmy kompostownik. Nie dość, że zyskamy źródło najlepszych składników odżywczych dla roślin, to jeszcze zniknie pro-blem, co robić ze skoszoną trawą czy organicznymi resztkami z kuchni. Kompostować można nawet wióry i słomę, choć zanim będą gotowe do użycia w ogrodzie, minie kilka lat. Jednak to się rzeczywiście opłaca.
Ogrodzenie z siatki, zwłaszcza jeśli obsadzimy je krzewami, będzie prawie niewidoczne i spowoduje, że granica działki zostanie rozmyta. Nie sadźmy jednak roślin zbyt szczelnie – nie odgradzajmy się całkowicie od reszty świata. Zostawmy prześwity, tzw. okna widokowe, aby zachować najpiękniejsze widoki na okolicę. Naprawdę warto  łączyć ogród z otaczającym go krajobrazem. W miarę możliwości postawmy ogrodzenie na niskiej podmurówce, by do naszego ogrodu mogły zaglądać
ciekawskie małe zwierzęta.


wstecz do góry