Archiwum numerów

zarejestruj się zaloguj się

Cymelia gór domowych

Pełną osobliwości, pamiątek historycznych i kulturalnych trasę po Górach Świętokrzyskich można przemierzyć nawet w weekend. Na szlak wystarczy zabrać podręczny plecak, wygodne buty oraz porcję dobrego humoru.

W uszach moich trwa szum twój, lesie dzieciństwa i młodości – słowa z „Puszczy Jodłowej” Stefana Żeromskiego wydają się teraz równie odległe w czasie jak trwanie prastarej puszczy, leżącej w granicach Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Z puszczą wiążą się początki ruchu krajoznawczego, zainspirowanego przez Aleksandra Janowskiego, któremu Żeromski dedykował „Puszczę Jodłową” jako wyraz braterskiej czci. Sam pisarz natomiast, rodem z Gór Świętokrzyskich, nazwał je górami domowymi...
Święta Katarzyna, miejscowość położona u stóp Łysicy, powstała w miejscu legendarnej pustelni, założonej
w XIV wieku przez rycerza Wacławka. Zyskała nazwę od rzeźby św. Katarzyny, przywiezionej tu z Ziemi Świętej. Według tradycji, w miejscu eremów zbudowano pięć kapliczek, z których najsłynniejsza, wzniesiona z drewna, stoi na polanie obok źródełka św. Franciszka. Warto zobaczyć też stojącą na skraju Puszczy Jodłowej murowaną, bieloną kapliczkę – na której w 1882 roku Stefan Żeromski i jego gimnazjalny kolega Jan Stróżecki wyryli swoje podpisy – a także ukryty wśród drzew pomnik pisarza i ufundowany w XV wieku klasztor Bernardynek, przebudowany po pożarze w 1847 roku.
Święta Katarzyna jest punktem wyjściowym wycieczek na Łysicę. Obok bazy noclegowej, turystycznym magnesem stał się czerwony szlak turystyczny, który prowadzi przez Świętokrzyski Park Narodowy na szczyt Łysicy (612 m n.p.m.). Ten najwyższy szczyt Gór Święto-krzyskich obrósł w legendę jako miejsce pogańskich pielgrzymek Prasłowian. Pokryte skalnymi rumowiskami stoki – słynne świętokrzyskie gołoborza, wraz z osnutym mgłami masywem Łysicy – inspirowały ludowych twórców podań. Na Łysicy miały organizować spotkania czarownice, o czym przypominają słowa piosenki: „Baba Jaga tam przychodzi, żeby biedne straszyć dzieci...”

Najstarsze polskie sanktuarium
Trasa ze Świętej Katarzyny prowadzi górskim pasmem na Święty Krzyż (Łysiec). Inny wariant spaceru to wejście na Święty Krzyż od strony Nowej Słupi szlakiem biegnącym historyczną Drogą Królewską, którą do sanktuarium podążali polscy królowie. We wrześniu każdego roku w Nowej Słupi odbywa się pokaz Dymarek Świętokrzyskich. Można zobaczyć wówczas, jak przed dwoma tysiącami lat wyglądał proces wytopu żelaza. A w miejscowym Muzeum Starożytnego Hutnictwa Świętokrzyskiego im. prof. Mieczysława Radwana – poznać historię metalurgicznej potęgi środkowej Europy z początku naszej ery.
Przy drodze prowadzącej na Święty Krzyż widnieje kamienna figura pielgrzyma, zwanego od imienia królewicza węgierskiego, Emerykiem. Według Jana Długosza, Emeryk miał zgodnie z zaleceniem anioła, który objawił mu się podczas polowania w Puszczy Jodłowej, zostawić na Łysej Górze cząstkę drzewa Krzyża Pańskiego. Według innej legendy pielgrzym przesuwa się każdego roku o jedno ziarenko piasku. A gdy dojdzie do klasztoru na Świętym Krzyżu, nastąpi koniec świata.
Na Świętym Krzyżu przybyszy wita kamienna, barokowa brama wschodnia. Dzisiejsze budynki klasztorne wzniesiono w stylu barokowo
klasycystycznym pod koniec XVIII wieku po pożarze, który strawił dawny klasztor. W kościele nad ołtarzem głównym widnieje obraz Trójcy Przenajświętszej pędzla Franciszka Smuglewicza. Tabernakulum w kształcie kuli ziemskiej podtrzymuje dwóch cherubinów, a ściany i kopułowe sklepienie świątyni pokrywają malowidła iluzjonistyczne, przedstawiające historię drzewa Krzyża Świętego.
Relikwie przechowywane są w kaplicy – mauzoleum rodu Oleśnickich. Zwieńczona kopułą z latarnią, została ufundowana przez woje-wodę lubelskiego Mikołaja Oleśnickiego w 1620 roku, ale relikwie przeniesiono tu ponad sto lat później. Sanktuarium z barokowym ołtarzem i marmurowym epitafium rodziny Oleśnickich było aż do szwedzkiego potopu najsławniejszym miejscem pielgrzymkowym w Polsce. Dopiero w drugiej połowie XVII wieku rolę tę zaczął pełnić klasztor jasnogórski.
W pomieszczeniach klasztornych znajduje się teraz Muzeum Przyrodniczo-Leśne Świętokrzyskiego Parku Narodowego. W refektarzu, czyli jadalni zakonników zgromadzono m.in. kolekcję skał kwarcowych ze skamieniałymi śladami kambryjskich glonów i koralowców. A opodal, na zboczach Łyśca, piętrzą się gołoborza. Metalowe podesty pozwalają podejść z bliska do nagich głazów, których jednak nie dotykamy stopami. Wśród ciekawostek sanktuarium jest też wystawa urządzona przez misjonarzy oblatów, na której wyeksponowano przedmioty z całego świata, w tym figurki Matki Bożej wyrzeźbione z kości słoniowej.

Królewskie Chęciny i baśniowa Tokarnia
Te dwa niezwykłe miejsca leżą w odległości kilku kilometrów i wielu turystów odwiedza je w tym samym dniu. Zamek królewski w Chęci-nach jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych zabytków w kraju. Nic dziwnego, skoro zagrał w „Panu Wołodyjowskim” Jerzego Hoffmana rolę warowni w Kamieńcu Podolskim. Teraz na dziedzińcu można zobaczyć pokaz walki wojów w stylizowanych zbrojach, a później wejść na wieżę i obejrzeć panoramę Gór Świętokrzyskich.
Zamek w Chęcinach zasługuje na rolę nie tylko jako filmowy dubler Kamieńca. Rozbudowany w 1306 roku przez biskupa Jana Muska-tę, już pięć lat później stał się siedzibą Władysława Łokietka. Kazimierz Wielki przebudował warownię, podwyższając jedną z wież, a Władysław Jagiełło po wiktorii grunwaldzkiej nakazał uwięzić w zamku krzyżackich komturów. Zamek pełnił też rolę siedziby... wdów królewskich. Gościł zarówno byłą królową Węgier, córkę Łokietka Elżbietę, jak i królową Bonę, która złożyła tu słynne sumy neapolitańskie. Przebudowany w 1576 roku w stylu renesansowym, w następnym stuleciu został zniszczony przez Szwedów i do dziś jest ruiną.
Wprawdzie historia Parku Etnograficznego w Tokarni jest znacznie krótsza (muzeum otwarto w 1977 roku), ale atrakcji jest tu tak wiele, że warto zarezerwować na jego zwiedzanie trochę czasu. Na powierzchni 65 ha zgromadzono drewniane, kryte strzechą i malowane na biało, chłopskie zagrody, zabytkową organistówkę, osiemnastowieczny kościółek z Rogowa z zaskakującą barwami polichromią oraz stoją-cą obok dzwonnicą, a także wiatrak rolkowy z 1921 roku, przeniesiony do Tokarni z Grzmucina. Wewnątrz można zobaczyć oryginalne urządzenia, dzięki którym siłę wiatru wykorzystywano do mielenia zboża.
Ale największe wrażenie robi dwór szlachecki z Suchedniowa. Drewniany dworek ze stylowymi gankami zachował oryginalne wyposażenie, w tym meble, obrazy i dywany – w saloniku, jadalni, sypialni oraz gabinecie. W bawialni lśni jak nowe stuletnie pianino, a w kuchni i łazience widnieją sprzęty i armatura łazienkowa z początku XX stulecia. Opodal dworu ustawiono drewniany spichlerz ze Złotej Pińczowskiej, w którym wyeksponowano sztukę ludową z regionu świętokrzyskiego, w tym tkaniny i stroje ludowe.

Przydatne adresy
NOCLEGI Święta Katarzyna – DW Jodełka, ul. Kielecka 3, tel. (041) 3112111, na miejscu restauracja i wypożyczalnia rowerów. Huta Szklana k. Świętego Krzyża – Ośrodek Jodłowy-Almatur, tel. (041) 3025880.
ZWIEDZANIE Święty Krzyż: Muzeum Przyrodnicze ŚPN, tel. (041) 3177087; Muzeum Misyjne Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, tel. (041) 3177021; Park Etnogra-ficzny w Tokarni k. Chęcin, tel. (041) 3154171, www.mwk.com.pl


Autor: Tomasz Ławecki
wstecz do góry